Kocie i filcowe. Broszki i nie tylko.
Blog > Komentarze do wpisu
Z kóz angorskich...

...czyli zwyczajnie moherowy. Ale za to wąsiki! Ach, wąsiki są z włóczki Drop Paris! A włóczka od Agnieszki. Wszystkich włóczkomaniaków zapraszam na jej blog (kociomaniaków też, nie zawiodą się;)) - bardzomagicloop.blogspot.com. A za tło do zdjęć dzielnie służył Hertulek.

moher

moher filcotek

czwartek, 29 września 2011, katarzynahenryka

Polecane wpisy